Dzisiaj jest: 22.8.2018, imieniny: Cezarego, Marii, Zygfryda

Reklama na Facebooku a handel ludźmi

Dodano: 2 lata temu Czytane: 511 Autor:

Każdy właściciel firmy powinien rozważyć reklamę i obecność jej oferty na Facebooku. Nim się na nią zdecyduje musi zwrócić uwagę na handel polubieniami i inne błędy, które mogą zostać popełnione.

Reklama na Facebooku a handel ludźmi
Handel ludźmi na Facebooku to nic innego jak kupowanie polubień za pośrednictwem zewnętrznych systemów albo zdobywanie ich przy okazji organizowanych konkursów typu "polub i udostępnij" przez osoby prowadzące profile społecznościowe. To działania niezgodne z polityką portalu. Niżej skupię się na omówieniu skutków tych zjawisk. Teraz jeszcze warto bym wspomniał o innych podstawowych błędach. Należą do nich bez wątpienia: oddawane za darmo (jako nagrody licznych konkursów) produkty i usługi, tablica prowadzona na wzór słupa ogłoszeniowego, zbyt rozbudowane i mało zrozumiałe publikacje bez grafiki albo wideo i długi czas reakcji na wiadomości prywatne oraz komentarze. Błędy zawsze przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego i są wciąż często popełniane przez wielu "specjalistów" ds. Social Media. Złe decyzje firmę, która dba o wizerunek zawsze sporo kosztują i trzeba je od samego początku eliminować. 

O tym, że na Facebooku także w Polsce codziennie przebywają miliony użytkowników wie każdy, kto śledził rozwój portalu od początku jego funkcjonowania. Do dziś liczba polubień profilu firmy jest poniekąd wyznacznikiem sukcesu działań promocyjnych. Ta reguła jest prawdziwa tylko wtedy, gdy profil jest polubiany z własnej inicjatywy lubiącego. Wspomniany "handel ludźmi" nie ma więc sensu. Zanim strategia promocji na Facebooku oprze się w pierwszej kolejności o szybki wzrost liczby polubień profilu firmy, przedsiębiorca powinien wyeliminować niewłaściwe metody budowania zainteresowania i zasięgu.

Profil na Facebooku lubiany przez kupionych, czy pozyskanych bezsensownie fanów w zasadzie zawsze jest bezużyteczny. Osoby, które polubiły tablicę odpłatnie zareagują na inne wpisy tylko wtedy, gdy ponownie pojawi się szansa na otrzymanie czegoś bez kosztowo lub po wykonaniu banalnej czynności. Komu potrzebne jest takie zainteresowanie? W tym miejscu muszę wspomnieć o tym, że portal oferuje możliwość legalnego kupowania polubień przy pomocy płatnych kampanii w systemie Facebook ADS. Osobiście jednak uważam, że ukierunkowanie płatnej reklamy na Facebooku właśnie na ten cel jest z tego samego, co zdobywanie ich przez konkursy i zewnętrzne systemy zbędne. Koszt jednego polubienia to często ponad 1 zł. Prócz jednego lubiącego profil więcej firma zazwyczaj nie zyskuje absolutnie nic.

Prócz słabego lub wręcz żadnego zaangażowania kupionych fanów już po kolejnej za konkursową publikacji na profilu społecznościowym, strategia promocji na portalu od razu staje się nieefektywna. Firma, której obecność i reklama na Facebooku rozpoczyna się od nienaturalnego zdobywania fanów nie ma szans na realizację celów biznesowych.
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisu.